SZybko mija czas
(2009-07-24)

a ja z mamusią ciągle zabiegane.W zeszły piątek goście nie dotarli,bo Lenka z Kuba się rozchorowali i zamiast być u nas to byli u lekarza.

A w niedzielę był pierwszy spacer w kaloszach,bo rano padało,a potem wszędzie mokro.Fajnie bo mama pozwoliła mi do kałuży wejść.Wszystko ładnie,pięknie,dopóki stałam sobie w tej kałuży,a potem chciałam zrobić krok do przodu i bach na pupę,trzeba było szybciutko do domu wracać i się przebrać żeby się nie przeziębić.A potem to już zostałyśmy w domu bo tak ta pogoda się co chwilę zmienia izimno jest.

W środę po południu byłyśmy z mamusią w odwiedzinach u cioci Edyty i u Lenki.Ciocia trochę przeziębiona,bylyśmy ją trochę rozweselić,a ja bawiłam się z Lenką ,bo Kuba jest jeszcze mały i sobie leżał w wózku,żeśmy go na zmianę z lenką huśtały.

A dziś mama i tato w domu.Mama miała wizytę u okulisty,a ja z tatą potem pomagaliśmy jej wybrać nowe oprawki.Jejku ile marudziła,a te za wąskie,a za niskie,a za ciemne oprawy,ale w końcu wybrala i można było wrócić do domku.Ja poszlam się przespać,bo troche byłam zmęczona a jak wstalam to na obiad była pyszna ogórkowa,mniam,mniam.Miłego popoludnia,pa:-))) 







Komentarze (0):
napisz komentarz

Poczytam ci mamo
(2009-07-16)

ei gaiga ga buaija tamaia tak dzis wieczorem poczytałam bajeczkę mamusi.

Jestem już tydzień w domku,ale dopiero dzisiaj mamy w końcu chwilkę na pisanie.Pogoda znowu nie taka,ale i tak wyszłyśmy z mama na chwilkę żeby pranie zebrać,a potem Kulę ganiałyśmy,ale śmiesznie kicała po mokrym.

Wieczorkiem jak byłam już zmęczona to wzięłam mamusię za rączkę i poprowadziłam na górę,najpierw kąpiel(nie cierpię spłukiwania szamponu z głowy),trochę czytania,mleczko i spać.Jutro przyjedzie do mnie Lenka z Kubusiem,ale fajnie!!!

a teraz wiadomoćć dla PatrickaN.niestety nie mogę wejść na twojego bloga,ani komentarza skrobnąć,ale pamiętam,pozdrowionka dla twojej babci,i rodziców,a jak tam braciszek?

Dobra zmykam do krainy snów,jutro postaram się napisać jak już goście pojadą.Dobdanoc:-)))







Komentarze (0):
napisz komentarz

Witajcie ;-))
(2009-07-04)

Nadal jestem w Polsce,nastąpiła tylko wymiana rodziców,hi,hi.Mamusia musiała wracać bo jej się urlopik skończył,a tato do mnie przyleciał.Znowu miałam grypę jelitową,ale już jest dobrze.Pogoda też jest lepsza,ale mnie to paskudne choróbsko wymęczyło więc dużo śpię.A jak nie śpię to chodzimy z tatusiem na spacery,a przeważnie na chuśtawkę.Uwielbiam się chuśtać,i zbierać kwiatki.Zwłaszcza mlecz kolor mi się podoba,hi,hi,tylko potem rączki są trochę brudne.Za tydzień już wracam,nie moge sie już doczekać.Tęskni mi się za mamusią i moim króliczkiem.

Dobranoc:-)







Komentarze (1):
napisz komentarz
ważne daty
2009-04-09

chodzę sama:-)))


2009-02-15

mamy prawą dolną piątkę


2008-12-14

Mamy 2 ząbki dwójka dolna i górna


więcej »
powiedzonka
2009-03-12

te,te-masz,wez


2009-03-05

ne,ne,ne-nie


2008-12-14

(śpiewa)lalalalala


więcej »
archiwum
Witam,witam
(2009-06-17)

po bardzo długiej nieobecności.Niestety musieliśmy zmienic plany wakacyjne,i od dwoch tygodni jestem z mamą w polsce.Ale od początku,mieliśmy wymienić pa...

więcej »
mój blog odwiedziło 1742 osób